Czeski rząd ponownie wraca do pomysłu podniesienia maksymalnej prędkości na autostradach do 150 km/h. Jeśli plan wejdzie w życie, będzie to istotna zmiana – obecnie na czeskich drogach szybkiego ruchu obowiązuje limit 130 km/h.
Pilotaż już tej jesieni
Nowe przepisy mają zostać wprowadzone jesienią 2025 roku, ale początkowo tylko w formie pilotażu. Wyższa prędkość zostanie dopuszczona na autostradzie D3, między Taborem a Czeskimi Budziejowicami – informuje portal novinky.cz.
Ograniczenie będzie miało charakter dynamiczny. Oznacza to, że w zależności od pogody i warunków na drodze prędkość maksymalna będzie automatycznie obniżana, a kierowców o zmianach poinformują elektroniczne tablice.
Polska w czołówce
Dla porównania – w Polsce maksymalna prędkość na autostradach wynosi 140 km/h i jest najwyższa w Europie. Identyczny limit obowiązuje tylko w Bułgarii. W większości krajów europejskich standardem jest 130 km/h, a np. w Belgii, Hiszpanii czy Szwajcarii obowiązuje ograniczenie 120 km/h.
Kontrowersje i obawy
Choć czeski projekt wzbudza zainteresowanie, nie brakuje też krytyki. Eksperci wskazują, że wielu kierowców już teraz przekracza obowiązujący limit 130 km/h, a nowy przepis może dodatkowo skłonić ich do szybszej jazdy i zwiększyć ryzyko wypadków.
Austria też rozważa zmiany
Czesi nie są jedyni. Nad podniesieniem prędkości na autostradach myślą także Austriacy, którzy testowali już limit 140 km/h. Teraz rozważają wprowadzenie 150 km/h na wybranych fragmentach autostrady A1 – m.in. między węzłami Melk i Oed (45 km) oraz Haid i Sattledt (20 km).
Źródło: Auto Świat

