Nowy odcinkowy pomiar prędkości na S2. Kontrola na 10 km Południowej Obwodnicy Warszawy

Na Południowej Obwodnicy Warszawy pojawi się kolejny odcinkowy pomiar prędkości. Główny Inspektorat Transportu Drogowego przygotowuje do uruchomienia system obejmujący ponad 10 km trasy S2 – między węzłami Warszawa Wilanów i Lubelska. Na tym odcinku od dawna obowiązuje limit 100 km/h, a każdego dnia przejeżdża nim nawet 90 tys. pojazdów.

Kamery już stoją – ruszają procedury

Nowe kamery i znaki D-51a/D-51b są już zamontowane po obu stronach kontrolowanego odcinka. Urządzenia czekają teraz na odbiory techniczne i testy, po czym zostaną włączone do sieci CANARD. Dokładna data startu systemu nie jest jeszcze znana.

To druga instalacja odcinkowego pomiaru prędkości na POW. Pierwszy system działa w tunelu pod Ursynowem, gdzie dzięki ograniczeniu do 80 km/h od 2021 r. nie zanotowano poważnych wypadków.

Hałas i reakcja mieszkańców

Nowa instalacja zbiegła się z licznymi skargami mieszkańców Wilanowa i Wawra na nadmierny hałas z trasy S2. Badania wykonane na zlecenie dzielnicy Wilanów potwierdziły przekroczenia norm.
W odpowiedzi GDDKiA podpisała umowę na ponad 23 mln zł na nowe ekrany akustyczne i ogłosiła przetarg na kolejne. Ministerstwo infrastruktury podkreśla, że spowolnienie ruchu ma dodatkowo ograniczyć emisję hałasu.

Kary za przekroczenia

Odcinkowy pomiar wylicza średnią prędkość na całym 10-kilometrowym fragmencie. Przejechanie go szybciej niż w ok. 6 minut będzie skutkowało mandatem.
Kary zależą od skali naruszenia, m.in.:

  • 100 zł i 1 punkt – za przekroczenie do 10 km/h,
  • 800 zł i 7 punktów – 31–40 km/h,
  • 2500 zł i 15 punktów – powyżej 70 km/h.
    Przy powtórnym wykroczeniu w ciągu 2 lat kwoty mogą zostać podwojone.

Część krajowego programu kontroli

Instalacja na S2 jest elementem większego planu rozbudowy sieci CANARD, finansowanego z Krajowego Planu Odbudowy. W samej Warszawie działają już systemy odcinkowe na S8, które rejestrują tysiące naruszeń rocznie i znacząco spowalniają ruch.

Nowy pomiar na S2 ma poprawić bezpieczeństwo na jednym z najbardziej obciążonych odcinków w kraju oraz zmniejszyć uciążliwość trasy dla okolicznych mieszkańców.