Tak, niektóre kamery umieszczone nad sygnalizacją świetlną faktycznie robią zdjęcia. Są to specjalistyczne systemy zwane „Red Light”, czyli kamery rejestrujące przejazd na czerwonym świetle. Ich głównym zadaniem jest monitorowanie skrzyżowań i wykrywanie pojazdów, które wjeżdżają na nie po zapaleniu się czerwonego światła.
Jak działają systemy Red Light?
System Red Light składa się z dwóch podstawowych elementów: kamer umieszczonych nad skrzyżowaniem oraz pętli indukcyjnych w jezdni. Pętle indukcyjne wykrywają moment, w którym pojazd przekracza linię zatrzymania po zapaleniu się czerwonego światła. W tym momencie kamery wykonują zdjęcia pojazdu.
Zdjęcia rejestrują m.in.:
- numer rejestracyjny pojazdu,
- dokładny czas wjazdu na skrzyżowanie,
- w niektórych systemach również markę i model samochodu lub twarz kierowcy.
Po co robi się zdjęcia?
Głównym celem wykonywania zdjęć jest identyfikacja kierowców, którzy nie stosują się do sygnalizacji świetlnej. Na podstawie zdjęć i zarejestrowanych danych można wystawić mandat oraz naliczyć punkty karne za przejazd na czerwonym świetle.
Nie wszystkie kamery nad światłami robią zdjęcia
Warto podkreślić, że nie wszystkie kamery umieszczone nad sygnalizacją świetlną są systemami Red Light. Większość to kamery miejskie wykorzystywane do monitoringu ruchu i bezpieczeństwa w mieście, które nie wykonują zdjęć w kontekście wykroczeń.
Systemy Red Light są instalowane jedynie na wybranych skrzyżowaniach, a ich lokalizacje można sprawdzić na mapach dostępnych w internecie.
Kamery nad światłami pełnią więc zarówno funkcję prewencyjną, zmniejszając liczbę kierowców łamiących przepisy, jak i kontrolną, umożliwiając skuteczne egzekwowanie prawa w przypadku przejazdu na czerwonym świetle.

